Czy Kościół nie jest sektą? Jaki stosunek ma Kościół do sekt? Czy sekty są zagrożeniem dla Kościoła? Te i wiele innych pytań związanych z zagadnienie „sekta i Kościół” pojawia się na stronach internetowych i forach dyskusyjnych. Wiele zarzutów pod kierunkiem Kościoła sugeruje, że ma on wiele wspólnego z definicją sekty. Zatem pojawia się pytanie : czy Kościół może być sektą?
Warto na początku przytoczyć podstawowe rozumienie słowa „sekta”. Jest to grupa społeczna będąca odłamem jakiejś religii, izolująca się od reszty społeczeństwa, z silnie rozwiniętą rolą lidera-przywódcy, jednocześnie charakteryzuje się znaczącą rozbieżnością celów, naruszaniem podstawowych praw człowieka i zasad współżycia społecznego. Jej wpływ na członków i społeczeństwo jest destrukcyjny. Jednocześnie jest to grupa posługująca się silną psychomanipulacją.
Inni charakteryzują sektę jako grupę, którą wybiera się dobrowolnie, charakteryzuje ją separacja, poczucie elitarności, identyfikacja z grupą pod groźbą wykluczenia, praktykowanie rytuałów prowadzących do uzależnienia, przymus pozbycia się indywidualności i negacja chrześcijaństwa. W tym świetle trudno jest zarzucić, że Kościół jest sektą. Kościół jako wspólnota ludzi wierzących, ma za zadanie głosić miłość do każdego człowieka, podkreślając jego niepowtarzalność i niezbywalną godność. Kościół nikogo nie zmusza, by wierzył, szanuje wolność każdej osoby ludzkiej i jej naturalne prawo dokonywania wyboru, nikogo też nie wyzyskuje i chroni prawo do poszanowania najbiedniejszych, solidaryzując się z najbardziej potrzebującymi.
Kościół nie jest sektą, a sekta nie jest Kościołem. Te dwie rzeczywistości trzeba należycie od siebie odróżnić tym bardziej, że zjawisko powstawania nowych ruchów religijnych, pseudoreligijnych czy sekt zaczyna szybko się rozwijać, a grupą najbardziej narażoną na tego typu manipulację jest młodzież. Jak zatem odróżnić techniki manipulacyjne sekt i jak się przed nimi bronić? Wszelkie sposoby werbowania i indoktrynacji sekt oparte są na wyrafinowanej postawie życzliwości, która po pewnym czasie przekształca się w różnego rodzaju zniewolenie i ciągłą kontrolę. Do najczęstszych technik można zaliczyć następujące: bombardowanie miłością, pochlebstwa, rozdawanie pieniędzy, leków, wmuszanie gotowych odpowiedzi i decyzji, przyjaźń, flirt, izolacja, kontrolowanie myślenia rekrutowanej osoby, eliminacja wpływów z zewnątrz np. rodziny, przyjaciół, mediów, silne skupienie uwagi na osobie przywódcy, odcinanie od przeszłości, ciągłe „bycie” przy noworekrutowanym w celu odcięcia go od możliwości refleksyjnego myślenia, degradowanie roli Chrystusa. Są to techniki silnie uderzające w psychikę i trudne w ofensywie. Z tego też powodu sekty stają się dziś wielkim wyzwaniem dla Kościoła, który stara się nie tylko obserwować powstające w społeczeństwie zjawiska, ale również dawać konkretne wskazówki jak radzić sobie z tego typu problemami.
ER



